kmdr ppor. inż. Heliodor Jan LASKOWSKI - inżynier artylerii morskiej, wybitny oficer Polskiej Marynarki Wojennej, szef Artylerii i Służby Uzbrojenia w Kierownictwie Marynarki Wojennej RP


kmdr ppor. inż. Heliodor Jan LASKOWSKI – świetnie wykształcony inżynier artylerii morskiej, wybitny oficer Polskiej Marynarki Wojennej, człowiek o niepospolitych zdolnościach, ogromnej wiedzy, energii i pracowitości poświęcając ją sprawie Marynarki Wojennej, szef Artylerii i Służby Uzbrojenia w Kierownictwie Marynarki Wojennej RP w latach 1930-1936, wybitny specjalista-wykładowca artylerii morskiej w Oficerskiej Szkole Marynarki Wojennej w Toruniu w latach 1924-1927 oraz wykładowca w Oficerskiej Szkole Inżynierii w Warszawie w latach 1927-1928, twórca polskiej artylerii nadbrzeżnej w okresie międzywojennym, pomysłodawca i orędownik silnego ufortyfikowania bazy Marynarki Wojennej na Półwyspie Helskim.

W latach trzydziestych XX wieku Polska Marynarka Wojenna posiadała cztery baterie nadbrzeżne. Nigdy przedtem ani nigdy potem w okresie Drugiej Rzeczypospolitej żadnej z baterii nadbrzeżnych nie nadano imienia patrona. Dlaczego największej z nich nadano imię zmarłego ponad pół roku wcześniej 38-letniego oficera marynarki?

Pozostaje odpowiedzieć na pytanie - dlaczego baterię nadbrzeżną nazwano jego imieniem. Odpowiedź można by ująć prosto w jednym zdaniu - bo ten młody oficer miał ogromne zasługi w zakresie stworzenia polskich baterii nadbrzeżnych oraz fortyfikowania Wybrzeża. Jednak zasług kmdr. ppor. Heliodora Laskowskiego nie można prezentować tak lakonicznie. Warto wykazać jego niespożytą energię, zapał, zaangażowanie, chociaż nie jest pewne, że słowo pisane jest w stanie przedstawić to w sposób obrazowy i wyczerpujący. Pod koniec 1925 r. rozpoczął nowy okres życia tego 27-letniego oficera. Powrócił na etat referenta Samodzielnego Referatu Artylerii i Uzbrojenia KMW, ale z jednoczesnym powierzeniem z dniem 30 września obowiązków kierownika tego referatu (pełnił je do 15 stycznia 1926 r.). Od tego czasu zastępował w pełnieniu obowiązków nieobecnego kierownika referatu, kmdr. ppor. Włodzimierza Steyera. W październiku 1925 r. ponadto został dodatkowo wyznaczony wykładowcą w Oficerskiej Szkole Marynarki Wojennej w Toruniu. Na wykłady z artylerii morskiej dojeżdżał z Warszawy, co dwa tygodnie na jeden dzień. Jednorazowo prowadził 3-4 godziny zajęć ze słuchaczami jednego kursu. Ponieważ nie było w tym czasie jeszcze polskich podręczników z tego przedmiotu prowadził zajęcia dyktując podchorążym wiadomości. Jeden z nich, Wojciech Francki, tak to wspominał: „No i zaczął, a my osłupieliśmy. Jego tempo mówienia było podobne do serii karabinu maszynowego. Pisał na tablicy formuły bardzo szybko, zapełniał tablicę w kilka minut, ścierał i dalej szły formuły. W połowie wykładu jeden z kolegów zameldował wykładowcy, że lepiej by było, aby zaraz nie ścierać tablicy po jej zapełnieniu, a zostawić trochę czasu na notowanie. Laskowski się uśmiechnął i zapewnił, że postara się o zwolnienie tempa. Zwolnił, ale na 5-10 minut, po czym wrócił do starej szybkości”. W trakcie roku szkolnego Laskowski oprócz swoich normalnych obowiązków służbowych pisał skrypty z artylerii morskiej dla podchorążych OSMW. Drukował je na powielaczu w KMW, osobiście zawoził do Torunia i rozprowadzał wśród podchorążych. Jego wykłady i skrypty cieszyły się wielką popularnością u podchorążych, ale zyskały również uznanie szefa KMW, kmdr. Jerzego Świrskiego. Specjalnym rozkazem z 23 listopada 1925 r. Laskowski został uznany wybitnym specjalistą-wykładowcą OSMW. W OSMW wykładał również w latach następnych. Ponadto w 1927 r. KMW skierowało go w zastępstwie kmdr. ppor. Włodzimierza Steyera w charakterze wykładowcy przedmiotu Marynarka do Oficerskiej Szkoły Inżynierii w Warszawie. Myślę, że nadanie imienia Heliodora Laskowskiego baterii cyplowej było efektem uznania dla całokształtu jego pracy, wysiłków w stworzeniu tej właśnie baterii, oraz wyrazem osobistego uznania zasług przez szefa KMW, kontradm. Świrskiego. Kończąc krótką charakterystykę Laskowskiego warto powiedzieć o jeszcze jednej sprawie, która będzie prezentowała jego pracowitość. Będąc oficerem wywodzącym się z rosyjskiej marynarki wojennej na początku swojej służby słabo władał językiem polskim i nic dysponował nawet ogólną wiedzą o ojczystym kraju. Był to efekt rusyfikacji oraz wykształcenia w szkołach pod rosyjską kuratelą. Na początku lat dwudziestych przeprowadzono w Marynarce Wojennej egzamin pisemny i ustny z języka polskiego. Po dwóch godzinach egzaminu pisemnego por. mar. Heliodor Laskowski oddał czystą kartkę. Musiał zdawać egzamin poprawkowy. Kiedy wykładał w OSMW władał już nienaganną polszczyzną, a w dodatku biegle posługiwał się dopiero co wprowadzoną polską nomenklaturą matematyczną, co w owym czasie nie było powszechne wśród innych oficerów Marynarki Wojennej. Inna rzecz, że Laskowski doskonale znał kilka języków obcych - niemiecki, francuski i, co zrozumiałe, rosyjski. Kmdr ppor. inż. Heliodor Laskowski otrzymał odznaczenia: Medal Pamiątkowy za Wojnę 1918-1921 (9 listopada 1918 r.), Srebrny Krzyż Zasługi (10 listopada 1928 r.). Medal Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości (27 listopada 1928 r.) oraz Odznakę Pamiątkową „Więźniów Ideowych 1914-1921”.